Lizbona – idealny plan na city break ✨❤️

Czy jesteście ciekawi Lizbony? To miasto ma wiele do zaoferowania: niesamowite widoki, dużo dobrego jedzenia, wiele tras spacerowych, wspaniałą atmosferę! Lizbonę odwiedziłam w połowie czerwca 2025 roku. Zaskoczyło mnie to, że Lizbona to tak roztańczone i rozśpiewane miasto. Wieczorami na ulicach rozbrzmiewała muzyka na żywo, do której bawili się i turyści i miejscowi. Zacznijmy spacer po Lizbonie, dzień po dniu z konkretnymi miejscami, które polecam.

🌞 Dzień 1: Alfama

Spacer zaczynamy od dzielnicy Alfama mającej niepowtarzalny klimat i powoli poznajemy Lizbonę. Wąskimi uliczkami kierujemy się w stronę głównych atrakcji miasta: pierwszego punktu widokowego Miradouro da Graça oraz Miradouro De Santa Luzia, przechodzimy obok Katedry Sé w Lizbonie z małą przerwą na Pastel de nata. Następnie przechodzimy brzegiem Tagu do centrum i trafiamy na ikoniczną Elevador de Santa Justa.

Na obiad koniecznie chcieliśmy spróbować lokalnego dorsza, Bacalhau 🐟 (na zdjęciu powyżej). Po obiedzie odwiedzamy jeszcze Time Out Market oraz targ z lokalnym rzemiosłem. Trafiamy do Cais do Sodré, słynącej z Różowej ulicy, kultowym żółtym tramwajem przejeżdżamy do Miradouro de São Pedro de Alcântara, gdzie bawimy się przy akompaniamencie lokalnej muzyki. 🎉💃

🌞 Dzień 2: Belem

Dzień drugi zaczynamy od podróży do końcowego przystanku tramwaju 28, tramwajem pokonujemy trasę do centrum, następnie spacerem udajemy się do Grelha do Carmo na kolejne dorszowe pyszności, Bacalhau à Brás.

Wychodzimy na Elevador de Santa Justa, robimy kilka zdjęć i schodzimy do Praça do Comércio. Stamtąd łapiemy Bolta (polecam tą opcję w Lizbonie, wychodzi niedrogo) i wyjeżdżamy do Belem. Niestety cel naszej podróży, Torre de Belém jest akurat remontowana, więc spacerujemy brzegiem Tagu i trafiamy na Pastéis de Belém, czyli odmienną wersję Pastel de Nata. Po powrocie do centrum udaje się nam zobaczyć koncert Melody, z okazji trwającego w Lizbonie EuroPride.

🌞 Dzień 3: Cacilhas

Kolejny dzień zaczynamy od szybkiego śniadania i kierujemy się w stronę Jardim da Estrela, parku z niezwykłymi mieszkańcami 🦚. Robimy kilka zdjęć i przechodzimy do Castelo de São Jorge. To najbardziej wyczerpujący moment wędrówki, wspinaczka i 🌞 robią swoje, ale widoki wynagradzają cały trud. Teren wokół zamku jest ogromny, przed nami kolejny zapierający dech punkt widokowy.

Schodząc uliczkami do centrum trafiamy do lokalnej restauracji i krótko odpoczywamy. Po kolacji przepływamy promem do Cacilhas, spacerujemy po okolicy, aby pod koniec dnia trafić do parku Almada. Trafiamy na idealny moment tuż przed zachodem słońca, wiele osób przychodzi ze znajomymi oraz piknikowym ekwipunkiem. Po kilku minutach pojawia się młody gitarzysta, który gra i śpiewa tradycyjne portugalskie piosenki, przeplatając je znanymi, angielskimi hitami. Klimat jest niesamowity, kiedy powoli zachodzi słońce.

🌞 Dzień 4: Fado

Następnego dnia rano wybieramy się do Cemitério dos Prazeres, historycznego cmentarza w zachodniej części Lizbony. Spacerujemy między rzędami białych, małych kapliczek-grobowców, zwiedzamy w ciszy cały kompleks, następnie wsiadamy do znanego nam już tramwaju 28, którego ostatni przystanek znajduje się właśnie w dzielnicy Prazeres.

Przemierzamy trasę do centrum tramwajem, który staje się powoli ulubionym punktem wycieczki. Wieczorem wybieramy się na występ Fado, tradycyjnej muzyki portugalskiej. W małym lokalu występuje na zmianę kilku artystów, śpiewają o nieszczęśliwej miłości i tęsknocie. Pomimo nieznajomości języka, charakter fado jest jasny: to przejmująca muzyka, pełna emocji. Siedzący przy sąsiednim stoliku Portugalczyk ociera łzy, a my wpatrujemy się z zachwytem w występujących solistów.

Wycieczka do Lizbony dobiegła końca, a pisząc ten artykuł po prawie roku od wizyty w tym pięknym mieście wracają do mnie wspomnienia z tej niezwykłej podróży. Lizbona zaskoczyła mnie, roztańczyła i wzruszyła.

Dlaczego warto jechać do Lizbony? Bo nawet kilka dni wystarczy, żeby “poczuć miasto” i jego wyjątkowy klimat. Lizbonę trudno zapomnieć, bo oferuje coś dla każdego: dla spacerowiczów niekończące się punkty widokowe, dla spragnionych odpoczynku: zwiedzanie z pokładu kultowego tramwaju 28, lokalne restauracje, odkrywanie zabytków. Idealne połączenie na wymarzony city break! ❤️

Até à próxima ❤️

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *